Kiedy mięsożerny przechodzi na wegetarianizm wie, że ciocia będzie zdziwiona. No jak to tak bez kiełbaski, bez kotlecika? Na to jest przygotowany. Co jednak często zaskakuje, to nagłe uderzenie za strony… frutarian, solarian, veganinarian i innych purystów kuchennej nieagresji.

Wszak skoro nadal jesz ryby toś równy barbarzyńcom!

Podobne wątki sekciarskiego inkwizycjonizmu można znaleźć w środowisku wolnościowym.

Co ciekawe, nigdy nie są krytykowani ci, którzy pobierają wielosettysięczne subwencje, albo ci, którzy swoją wolnościowość uprawiają po pracy w państwowym molochu, tylko ci, którzy na przykład… pobierają 500+ albo rodzą dzieci w państwowym szpitalu.

Osobiście nie krytykuje żadnej z grup, dopóki nie sprzedaje się ona za owe fundusze, a traktuje je jako dodatkowe dwa nagie miecze w swoim arsenale. Wszak inaczej musiałbym mieć pretensje do takich osób jak, profesor Kwaśnicki, Machaj, Benedyk czy inni wrocławscy „austriacy”, za to, że uczą ekonomii na uniwerku państwowym, a nie prywatnym.

Wolę cieszyć się, że oto na państwowym uniwerku mam kilku żywych austriaków.

Kwestia nastawienia.

Moja działka, Uniwersum Agentowe, czyli szereg produkcji działań medialnych utrzymuje się z dobrowolnych datków. Może to moja porażka, niezrozumienie praw rynku, a może rozmiar środowiska, sprawiają, że trudno jest realizować wszystkie te produkcje, a przede wszystkim utrzymać rodzinę, tylko i wyłącznie w oparciu o patronaty.

Jeden z niedawnych moich filmów ma w napisach wzmiankę o wsparciu unijnym. Czy oznacza to, że jako wolnościowiec sprzedałem duszę etatystycznym złodziejom? A może przeszedłem na stronę wroga w zamian za garść biletów autobusowych?

A może zwyczajnie korzystając z różnych ‚tax-funded” dóbr łamię aksjomat o nieagresji, nakręcam spiralę zadłużenia i przyczyniam się do zwycięstwa socjalizmu?

O tym słów kilka w powyższym vlogu.

Podcastu słuchaj tak, jak ci wygodnie.
iTunes
YouTube
Spotify
Spreaker
Najnowsze odcinki w sezonie 8
Share This